,,Najgorszy trener to taki, któremu brakuje motywacji do wykonywania swojej pracy” ? – wywiad z Łukaszem Okońskim z bloga Tata Piłkarza.

O trenerach, ich kontakcie z rodzicami i najważniejszych cechach dobrego szkoleniowca rozmawiamy z Łukaszem Okońskim – tatą Olka i Ignacego, a także autorem bloga Tata Piłkarza

Trening Dzieci 2.0
Strona Trening Dzieci 2.0 dedykowana jest trenerom pracującym z najmłodszymi. Chciałbym żebyśmy w tej rozmowie przybliżyli trochę kwestię tego, jak na ich pracę spoglądają rodzice dzieci. No właśnie, z Twojego doświadczenia – rodzice zwracają w ogóle uwagę na pracę trenera?

? Łukasz Okoński
Oczywiście, dobry trener to podstawa każdej dobrej drużyny. Wiem, że wielu rodziców nieco starszych piłkarzy, podczas wyboru klubu dla swojego dziecka, oprócz lokalizacji, poziomu zawodników, bierze także pod uwagę trenera. Zaangażowany trener to prawdziwy skarb, tym bardziej w czasach kiedy wszystko w piłce idzie tak szybko do przodu.

❓ T.D. 2.0
Wiele mówi się o tym, że rodzic jest równie ważny, w procesie rozwoju młodego sportowca, co trener. Jak zatem, według Ciebie, powinna wyglądać modelowa współpraca Trener -Rodzic?

? Ł.O.
Jak dla mnie rozmowa to podstawa. Oczywiście nie należy mylić rozmowy, z wpływaniem na decyzje trenera. Idealna współpraca to przekazywanie wskazówek rodzicowi przez trenera na temat postępów, deficytów oraz tego, co zawodnik może jeszcze poprawić np. dietę, regenerację, motywację, ubiór na treningach, a nawet zachowanie itd.

rodzic sportowca

❓T.D.2.0
Może jesteś w stanie przytoczyć jakieś pozytywne/negatywne przykłady takiej współpracy lub jej braku?

? Ł.O.
Myślę, że większość rodziców trochę starszych zawodników, spotkała się z rozmaitymi typami trenerów. Chyba najgorszy to taki, któremu brakuje motywacji do wykonywania swojej pracy. Klasyczny (uproszczony) przykład na treningu – “macie piłkę i grajcie”. Takie podejście bardzo szybko zauważą zarówno rodzice jak i zawodnicy. Pozytywny przykład trenera, to trener zaangażowany, który ma dobry kontakt z rodzicami zarówno wtedy kiedy wszystko jest dobrze, jak i w gorszych chwilach.

T.D.2.0
Twój starszy syn (rocznik 2007) ma za sobą już kilka lat treningów. W tym czasie na pewno spotkaliście wielu trenerów. Któryś z nich zapadł Wam w pamięć szczególnie? Jeśli tak, to dlaczego.

?Ł.O.
Do tej pory na naszej drodze faktycznie spotkaliśmy kilkunastu bardzo fajnych trenerów. Każdy z nich dał Okoniowi część siebie i swojej wiedzy, za co jestem im bardzo wdzięczny. Miło wspominamy pierwszego trenera Olka w Zawiszy Bydgoszcz – Patryka Zarosę, który zaraził mojego syna pasją do piłki.

Oprócz obecnych trenerów w klubie Wisełka Bydgoszcz-Fordon, których bardzo szanuję, staram się od czasu do czasu zapewnić Olkowi dodatkowe bodźce w postaci treningów indywidualnych. Kilka takich jednostek poprowadził dla Okonia Damian Nawrocik, były zawodnik Lecha Poznań, który obecnie trenuje dzieci w Akademii Techniki i Dryblingu.

Miło wspominamy również trenera Michała Stolarskiego, z którym zdobyliśmy wicemistrzostwo Polski Brazylijskich Szkółek Piłkarskich, głównie za jego radosne podejście do zawodników i atmosferę na treningach. Nie sposób tutaj wymienić wszystkich trenerów, ale jestem przekonany, że kiedyś będzie ku temu okazja.

T.D.2.0
A gdybyś miał wymienić najważniejsze cechy dobrego trenera, to co by to było?

?Ł.O.
Trzy najważniejsze słowa to dla mnie: wiedza, doświadczenie i zaangażowanie.
Idealny trener będzie żył swoją pracą, będzie się szkolił, podnosił swoje umiejętności, urozmaicał treningi, zapewniał swojej drużynie możliwość rozgrywnia sparingów. Dobry trener zna swoich zawodników, wzbudza u nich szacunek i nie tylko potrafi przekazać wiedzę, ale także pokaże jak wykonać dane ćwiczenie.

Dobry trener myśli przyszłościowo, potrafi wychwycić niuanse i predyspozycje u danego zawodnika oraz je rozwijać. Nie gra na wynik w młodszych kategoriach, tylko zapewnia optymalne warunki, aby jego wychowankowie doszli do jak najwyższego poziomu.
Dobry trener jest asertywny i sprawiedliwy, mimo, że ma dobry kontakt z rodzicami, to nie pozwoli wpływać na swoje decyzje najbardziej hałaśliwym rodzicom, albo sponsorowi drużyny.

T.D.2.0
Posiadając obecną wiedzę na temat piłki wysyłasz drugiego syna (rocznik 2014) na pierwsze zajęcia w klubie. Na jakie zachowania trenera w czasie zajęć zwracasz uwagę?

?Ł.O
Trener grupy naborowej, w najmłodszych rocznikach musi być cierpliwy, nie może się szybko denerwować. Powinien uczyć przez zabawę. Trener w takiej grupie powinien mieć pogodne usposobienie i zarażać uśmiechem. Wyniki i wygrywanie powinny być na szarym końcu listy jego priorytetów.
Od takiego trenera chętnie usłyszę: “kiwaj się, nie wybijaj piłki”, a bym wolał nie słyszeć “musimy to wygrać” ,”wygraliśmy 20:0”. Pierwszy trener ma bardzo ważne zadanie – pokazać dzieciaczkom piękny świat piłki i sprawić, żeby chciały odkrywać kolejne etapy.

T.D.2.0
Wielu trenerów w procesie szkolenia zapomina, że najważniejsze w tym wszystkim są dzieci. Ty na pewno często rozmawiasz ze swoimi synami o trenerach i prowadzonych przez nich treningach. Czy młody Okoń opowiadał kiedyś, dlaczego u jednego trenera lepiej mu się trenuje, a u innego gorzej?

?Ł.O
Tak chłopcy w tym wieku są już bardzo świadomi. Okoń często mi mówi, które treningi z jego perspektywy są najciekawsze. Jestem w szoku, kiedy przypomina mi jakiś archiwalny trening, włącznie z detalami. Ostatnio nawet zapytałem go o idealny trening i co do minuty wymienił mi poszczególne ćwiczenia. Jego ulubione treningi to takie z dużą ilością gry 1 na 1, kiwania, meczów z zadaniami np. na dwa kontakty, na utrzymanie itd. Okoń od zawsze lubił ćwiczenia techniczne i to mu sprawia największą frajdę.

Podczas takich rozmów, nigdy jednak nie podważamy autorytetu trenerów. Jeśli nawet coś się młodemu nie spodobało, to tłumaczę mu, że jest to na pewno element szerszego planu danego trenera.

T.D.2.0
Na koniec. Co doradziłbyś młodemu trenerowi, który dopiero rozpoczyna swoją przygodę z prowadzeniem treningów? Jak powinien on układać swoje relacje z rodzicami i na co zwrócić uwagę w pracy?

?Ł.O
Rodzice, kiedy znają jasne zasady współpracy, potrafią stanowić doskonałe wsparcie dla pracy trenera. Kiedy rozpoczynałem z młodszym Okonkiem treningi w roczniku 2014, uświadomiłem sobie, że większość rodziców po prostu nie ma pojęcia o trenowaniu piłki, zupełnie jak ja w roku 2012. Nie wiedzą, czy wolno się odezwać podczas meczu lub treningu, jakie buty ubrać na orlik, a jakie na halę, jakie napoje warto pić, a jakich unikać itd.

Jestem przekonany, że jeśli trener od początku pracy z rodzicami ułoży sobie właściwe relacje, to będzie mógł liczyć na ich pomoc w przyszłości. Może to być np. robienie zdjęć, organizacja wydarzeń dla drużyny itp. Podstawą jak zawsze jest rozmowa i zaproponowanie zasad współpracy. Rodzice na pewno docenią trenera zaangażowanego, sprawiedliwego i potrafiącego nie tylko wygrywać mecze, ale także wychowywać młodych ludzi.

Przeczytaj więcej: jak wychowywać małego sportowca?

Żeby trochę pomóc początkującym rodzicom, a może także początkującym trenerom, jakiś czas temu postanowiłem założyć bloga “Tata piłkarza”, na którym dzielę się swoimi przemyśleniami.

T.D.2.0
Wszystkich zapraszamy do śledzenia bloga Tata Piłkarza

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.